Czyli warto sprawdzić czy rzeczywiście jest taniej. Czy negocjując zacięcie w oddziale banku nie wynegocjowalibyśmy sobie lepszych warunków? Nie dostalibyśmy więcej pieniędzy? Czy kredyt gotówkowy online nie jest trochę jak kredyt świąteczny czytaj najeżony pułapkami dla kieszeni naiwnego klienta? Coś za łatwo przecież to wszystko przychodzi? Te wszystkie obawy są bezpodstawne. Choć oczywiście wszystko ma swoje dobre i złe strony.

Na początek

Od czego tak naprawdę zależy cena kredytu gotówkowego? Niezależnie od kanału w jakim jest udzielany. Odpowiedź to:

  • przystąpienie do ubezpieczenia, np. ubezpieczenia na życie.
  • korzystanie przez wnioskodawcę z konta osobistego w banku – kredytodawcy,
  • wnioskowanie przez stronę internetową banku lub za pośrednictwem serwisu bankowości elektronicznej.

Porównanie ofert kredytu on-line w różnych bankach

PKO BP udziela kredytu Mini Ratka przez Internet na korzystniejszych warunkach, ale tylko stałym klientom. W systemie bankowości elektronicznej zapłacą oni jedynie 4% policję. Jednak są i złe wiadomości. Możliwa do uzyskania kwota kredytowania jest mniejsza niż ta do uzyskania w oddziale. I to dużo mniejsza, bo wynosi zaledwie 30 000 podczas gdy kredyt stacjonarnie możemy zaciągnąć do 150 000. Dając mniejsze pieniądze można obniżyć prowizję.

Bank Pekao S.A udzielając kredyt gotówkowy online obniża prowizję i oprocentowanie. Odpowiednio do 0% oraz 13,99%. Tu naprawdę można zaoszczędzić. Z promocji skorzystać mogą posiadacze rachunku typu Eurokonto (lub osoby, które otworzą go najpóźniej w chwili zawarcia umowy pożyczki) i zasilania go dochodami. Kwota kredytu to nawet 150 000 złotych.

BGŻ BNP Paribas Bank klientom internetowym oferuje specjalną iGotówkę. Może ona być udzielona z prowizją 0% lub oprocentowaniem od 9,9%. Warunkiem jest przystąpienie do ubezpieczenia. O pożyczkę aplikuje się za pośrednictwem strony internetowej. Maksymalna kwota kredytu to 120 000 zł, jednak w 100% online pożyczymy maksymalnie 20 000 zł

Nie zawsze jest taniej, ale zawsze wygodniej

Choć na pierwszy rzut oka zawsze wydaje się, że jest taniej to banki czasem po prostu tak żonglują ofertą aby zawsze wyjść na swoje. Co nie oznacza, że nie można zaoszczędzić. Natomiast bezsprzecznym pozostaje fakt, że zawsze jest wygodniej, bo nie musimy chodzić do oddziału w godzinach pracy, wypełniać stosu papierów. Kredyt dosłownie przyjdzie do nas. Najistotniejsze w tym wszystkim jest jednak to aby nie sięgać po łatwe pieniądze zbyt łatwo i często. Bądźmy realistami. Bez względu na formę pieniądze trzeba będzie przecież zwrócić i zapłacić mniejsze lub większe odsetki.